czwartek, 17 kwietnia 2014

Chapter8

 Kocham go,ale nie jestem pewna czy ten związek ma sens na dłużej niż kilka tygodni czy też dni...Harry to straszny flirciarz...Wiem to,bo jestem Directioner i choć nie wierzę w to co mówią media,ja to widzę.Poza tym kto by pokochał kogoś takiego jak ja?Wiem ja też wobec chłopaków nie byłam szczera...Flirtowałam z każdym chłopakiem w mojej szkole,ale to przeszłość!Chyba...Nagle do Harry'ego zadzwonił telefon
-Halo?...Tak,ale nie mogę...Człowieku...Czemu nie zadzwonisz do reszty?...Nie dzisiaj!...Tak wiem,sława to nie zabawka....Dobra,cześć!-patrzyłam na niego w zadziwieniu-Muszę iść Nat...-wyszedł bez słowa
Po chwili do pokoju weszła Alice,sama...Czyli Niall też poszedł!
-Ej czemu oni poszli?-zapytałyśmy w tym samym czasie
-Bo ja wiem-znów odpowiedziałyśmy razem
-Do Harry'ego zadzwonił telefon,a potem wyszedł...-szepnęłam
-Zszedł na dół i powiedział "Niall dzwonili,idziemy!",nie mam pojęcia o co chodziło...-zaniepokoiła się Ali
Chwilę myślałam...To są chłopcy z 1D i mogą mieć próby,nagrania,wywiady,spotkania z fanami(to wykluczam,bo tak to byłabym poinformowana o czymś takim),koncerty charytatywne...Mogą mieć wszystko!
-Nie martwmy się...Oni są sławni i mają inne zajęcia niż siedzieć z dwoma bliźniaczkami w domu!-zaśmiałam się
-Masz rację...Obejrzymy film?-zaproponowała siostra
 "Trzy metry nad niebem" na ten film wypadło.Kiedy już się wczuwałyśmy w ten super film coś szczekło zza drzwi.
Wstałam i powędrowałam tam.Przed drzwiami stał mały,biały piesek.Wzięłam go na ręce i spostrzegłam,że jest mokry i cały w błocie.No tak za oknem padał deszcz,a szczeniaczek pewnie na nim siedział i zmoknął.Miał obróżkę więc postanowiłam zerknąć kto jest jego właścicielem i jak się wabi.Do niebieskiej obroży dołączona była mała karteczka  "Mamy nadzieję,że nie jesteście złe...A to jest nasz zastępca...Nazwijcie go jak chcecie!Zobaczymy się wieczorem<3~Niall i Harry",słodkie...
-Jak go nazwiemy?-zapytałam
-Niall-pokwitowała krótko Ali
-Ja wolę Harry-uśmiechnęłam się
-Niall!
-Harry!
I tak kłóciłyśmy się kilka minut by po tym stwierdzić iż mały piesek może nazywać się Narry...Niall i Harry!
________________________________________________________
Postanowiłam,że rozdziały będę dodawać co miesiąc bo nie mam czasu dodawać częściej...Mam nadzieję,że rozumiecie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz