A więc...Mnie już jako tako znacie ale mojego życia nie.Dzisiaj cały dzień przesiedziałam w domu,a moimi towarzyszami były lody(na zimowe dni dobre do hartowania gardła),kocyk,telewizor i moja siostra.Skoro nigdzie postanowiłam nie wychodzić założyłam luźne ciuchy,a do tego uczesałam włosy w luźnego koczka,za to Nat założyła coś co jest dość nie typowe bo ona zazwyczaj nosi sukienki,a jej piękne(no ja też takie mam)włosy spięła w warkocza.I tak oto od godziny 12 do godziny 20 siedziałyśmy przed TV.Co jakiś czas obok nas przewinęła się Anabel czy nawet mama lub tata,a my jak głupie gapiłyśmy się w ekran.Nagle stało się coś nietypowego(jak coś to stało się o 20).Na kolorowym ekranie plazmy pojawił się komunikat "One Direction straciło głowy?!"po nagłówku nagłej informacji można było wywnioskować,że coś im się stało ale to?!Kobieta koło 40,z blond włosami i mocnym makijażem oznajmiła iż zespół kochany przez miliony stracił głowy dla dwóch sióstr bliźniaczek.Po chwili namysłu Nat orzekła
-Ty,a jeśli chodzi o nas?!-zerwała się z miejsca
-No co ty Nat nie bądź głupia...-przewróciłam oczami i gestem ręki uciszyłam ją
A pani w TV dalej nawijała "Niall na próbach nie mógł się skupić.Dlaczego?!Ciągle dzwonił do jednej z pięknych dziewczyn!".Szybkim ruchem ręki chwyciłam telefon.Był wyłączony ale to nie znaczy,że On dzwonił do mnie!(Chyba...)Po włączeniu mojego urządzenia(swoją drogą ja i moja "kochana"siostrzyczka mamy taki sam)na wyświetlaczu pokazało mi się kilka nieodebranych połączeń i wiele nagrań na poczcie głosowej."K***a Niall do mnie dzwonił!!!"pomyślałam i czym prędzej do niego napisałam bo tylko to z mojego abonamentu mi zostało
Mam nadzieję,że Niall nie jest na mnie zły...Mimo iż wiele osób uważa mnie za kogoś,kto nie ma serca....
UWAGA!!! Ja jednak je mam!Często udaję,że mnie coś nie interesuję ale tak w głębi ja to bardzo przeżywam...
Kiedy poznałam Niall'a postanowiłam być sobą,a nie bez uczuciowym głazem.Choć tak jakby się dobrze wczuć to skały też pewnie mają jakieś uczucia...(pewnie teraz myślicie,że jestem jakaś szurnięta).Moja siostra cały czas przypatrywała się całej sytuacji,a po chwili zapytała
-Alice o co chodzi..?-nie wiedziała o co cho bo w końcu ja tylko mówiłam do siebie "O mamuniu,jak ja mogłam tak nie odbierać.!".Ta..To są moje dziwactwa..Gadam sama do siebie,często wyłączam telefon,jem lody w styczniu i kocham czarne ciuchy choć nie jestem Emo.Ale wróćmy do wyjaśnienia sytuacji Nat...
-A więc...Niall zaprosił mnie i....Ciebie ale nie wiem gdzie,nie wiem kiedy i w ogóle nie wiem nic!Ale grunt,że jesteśmy z nim umówione!-chodziłam po salonie w koło co jest u mnie nie typowe
-Aha czyli...Jutro mamy się spotkać z Niall'em i resztą zespołu,w którego skład wchodzi: Zayn,Liam,Louis i Harry?-na imię "Harry" lekko się skrzywiła.Mówiłam,że ona nie zbyt z nim się lubi?Chyba tak...
-Tak,właśnie tak-uśmiechnęłam się
-Ok to ja lecę się myć i spać!-wstała i podeszła do schodów-Tobie też to radzę Sis!-i szybkim tempem weszła na górę...A więc...To w takim lekkim skrócie wydarzenia z mojego dnia...Jutro też opiszę jak było na naszym wspólnym wypadzie.Do jutra!<333

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz