piątek, 31 stycznia 2014

Chapter3

                                                                 Włącz to...<333
Kiedy wyszłyśmy z domu wiatr choć jak na zimę ciepło owiał nasze twarze.Uśmiechnęłam się 
-Natalie nie denerwujesz się?-zapytałam spoglądając na spokojny wyraz twarzy mojej siostry
-Nie.To jak każde zwykłe spotkanie-przewróciła teatralnie oczami
-Ale to jest spotkanie z samymi gwiazdami!Przecież ty uwielbiasz 1D!-podekscytowana krzyknęłam,a ludzie spojrzeli na mnie jak na wariatkę 
-Uwielbiam ale trzeba zachowywać się normalnie,a teraz chodź bo się spóźnimy!-pociągnęła mnie za rękę prosto do kina
  Przed budynkiem stało mnóstwo dziewczyn.Nat podeszła do nich z uśmiechem i krzyknęła
-Przepraszam drogie Directioners!Ale Ci tutaj to tylko dublerzy 1D!Prawdziwi wchodzą od tyłu!Ale wy nic nie wiecie!-tłum szybko odskoczył od "dublerów" i pobiegł na tyły kina. 
  Chłopcy spojrzeli na nią zaskoczeni,a ona jak nigdy nic uśmiechała się
-No co?Chcieliście żeby tak na was naskakiwały?-zapytała zdziwiona 
-No nie.Dzięki Natalie-i tylko czterej z pięciu zaczęło ją wyściskiwać 
 Harry podszedł do mnie i nic nie mówiąc pociągnął na bok
-Słuchaj...Czy twoja siostra mnie lubi?-zapytał tak jakby nie wiedział
-No ona Ciebie tak ale sądząc po tym jak ją powitałeś po raz pierwszy to ty jej nie-powiedziałam z wyrzutem
Chłopak popatrzył na mnie jak na wariatkę
-No właśnie ja ją bardzo lubię tylko...-spojrzał w dół
-No tylko co?-dopytywałam się
-Tylko przy niej jestem nieśmiały i dlatego nic się nie odezwałem jak mi się
przedstawiała...-w jego oczach dostrzegłam smutek
-Mam pomysł...-uśmiechnęłam się
-Jaki?-zapytał z nadzieją 
-Urządzasz imprezę urodzinową?-spojrzałam na niego
-Tak...I niby zaproszenie jej na tą imprezę sprawi,że mnie polubi bardziej?-zapytał,a ja pomyślałam "Jasnowidz czy co?Ja jeszcze nic nie powiedziałam!".Tak rzeczywiście to był mój pomysł bo wiecie może alkohol,radosna i pijana atmosfera pomogą im się zaprzyjaźnić...Sama nie wiem...
 Po wypowiedzeniu zdania potwierdzającego moje myśli ja tylko pokiwałam głową i czym prędzej pociągnęłam go do wesołej gromady,która już stała w kolejce do kasy.Po chwili staliśmy już przy kasie i kupowaliśmy bilety,a po paru sekundach już zamawialiśmy siedem kubków i siedem opakowań z popcornem.Weszliśmy do ciemnej sali i zajęliśmy miejsca kiedy ktoś lekko puknął mnie w ramię
-Ej Alice.Wymień się miejscami chciałbym usiąść bliżej Nat...-szepnął Harry,a ja posłusznie się wymieniłam.Nie stawiałam oporów bo ja też miałam z tego satysfakcję gdyż teraz siedziałam zaraz obok Niall'a.Krótki ziew pana obok(Horan'a)i poczułam coś no tak jakby ciężkiego na moim ramieniu.Uśmiechnęłam się i lekko tak aby go nie przestraszyć przechylałam głowę aby się oprzeć na umięśnionym torsie chłopaka.
  Po filmie każdy z nas się śmiał(oczywiście w trakcie filmu też się śmialiśmy)i wszyscy szczęśliwi wyszliśmy przed kino.Nagle Harry odchrząknął 
-Więc...Zapraszam was wszystkich-wskazał na chłopaków mnie i oczywiście Nat-Zapraszam was wszystkich na moją jutrzejszą imprezę urodzinową do klubu.Oczywiście przyjedziemy po was dziewczyny.Bądźcie gotowe na 7 wieczorem ale jeśli to nie będzie problemem koło 2 przyjdą do was dziewczyny chłopaków żeby też się przygotować,a poza tym poznacie się trochę lepiej-zgodziłyśmy się bo przecież fajnie by było gdybyśmy poznały dziewczyny sławne tak samo jak ich chłopcy i do tego się z nimi zaprzyjaźnić!Ale to nie koniec!Chłopcy odprowadzili nas pod dom i zdaje mi się,że Niall na serio mnie lubi!Zauważyłam też iż Nat i Hazza nawet się zaprzyjaźnili bo wiecie chyba nie opłacałoby się gadać z kimś kogo się nie lubi.
                                                                                  ***
 Szukamy sukienek na ten wielki wieczór ale nic z tego bo jesteśmy padnięte więc poszukamy jutro...O matko czuję,że nie zasnę!!!
   *Oczami Niall'a*
Jestem taki szczęśliwy!Alice chyba mnie lubi!Ale nie lubi jak kumpla tylko jak kogoś więcej!Mam nadzieję,że jutro nie tylko będzie wielki dzień Hazzy ale także i mój.Jeśli jesteśmy już przy Harry'm to wiecie,że przez całą drogę od domu dziewczyn aż do naszego gadał tylko o tym jaka Natalie jest słodka?!No rozumiem jest zauroczony ale błagam Was!A wracając do mnie to postanowiłem napisać do Alice
  Jejku użyła serca po "Dzięki!"To już coś!Jutro mam zamiar pogadać z nią o tym czy ona coś do mnie czuje..
_______________________________________________
Od autorki-Taki dziwny ale się staram...Mam nadzieję,że się podoba.A tak na marginesie to te dni,w które dodaję rozdział to są z właśnie tego dnia wydarzenia.Do jutra kochani!<333

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz